Porozmawiajmy o... zdradzie (2)

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Dziewczyno, bądź pełna taktu - nie rób tragedii z jednego aktu... (Jan Izydor Sztaudynger)

Choć, jak wspomniałem w poprzedniej części, pójście do łóżka z inną kobietą nie jest zdradą  z punktu widzenia mężczyzn, to Wy, kobiety mówicie o zdradzie przede wszystkim właśnie w tym kontekście. Może jest tak dlatego, że zdrada fizyczna jest bardziej konkretna, bardziej namacalna. Czujecie się jednak zapewne zdradzone także wtedy, gdy dowiadujecie się, że wasz partner nie jest wobec Was w pełni lojalny, że dzieli się waszymi wspólnymi przeżyciami z inną kobietą, że wyjawia innym powierzone mu tajemnice.

Przyjmijmy więc w naszych rozważaniach, że o zdradzie można mówić w obu aspektach: emocjonalnym i fizycznym.

Dlaczego mężczyźni zdradzają?

Mężczyźni, tak samo jak kobiety, są różnorodni. Różnie reagują na różne sytuacje, na różnych ludzi, mają różne oceny tego samego. To, co może być motywem dla jednego, dla innego nie będzie mieć żadnego znaczenia. Dlatego trudno jest jednoznacznie wskazać uniwersalne powody zdrady. Lepiej mówić o możliwych powodach lub okolicznościach jej sprzyjających.

Jeśli chodzi o zdradę emocjonalną, to możliwe jej przyczyny są dokładnie takie same jak te, dla których zdradzają kobiety. Do zdrady dochodzi zwykle wtedy, gdy jednocześnie zaistnieją dwie okoliczności:

  • więź emocjonalna mężczyzny z inną kobietą stanie się o wiele silniejsza niż jego więź z partnerką i
  • partnerka w odczuciu mężczyzny zrobiła się problematyczna.

Źródło silnego związku emocjonalnego z inną kobietą może być dwojakiego rodzaju. Na skutek rozmaitych okoliczności czy zdarzeń, może ulec osłabieniu więź z partnerką. Mężczyźni wbrew pozorom potrzebują takich więzi, więc zaczną ich szukać u innych kobiet. Może też stać się inaczej. Gdy mężczyzna spędza wiele czasu z inną kobietą, mogą stopniowo zbliżać się do siebie. Koleżanka ze szkoły, koleżanka czy znajoma z pracy, razem z którą mężczyzna realizuje jakieś długotrwałe, ważne, odpowiedzialne zadanie czy przebywa na długiej wspólnej delegacji, staje się czasem bardzo bliska, bliższa niż partnerka.

Choć bliskość emocjonalna z inną kobietą sprzyja zdradzie, nie jest to jednak wystarczającą jej przesłanką. Żeby mężczyzna zaczął skarżyć się innej kobiecie na partnerkę, dzielić się z inną przeżyciami z partnerką, musi mieć do tego powód. Musi odczuwać dyskomfort ze strony partnerki. Dzieje się tak, gdy zacznie ona nagle ciosać mu przysłowiowe kołki na głowie, męczyć go stale o coś, nie dopuszczać jego argumentów w dyskusji. Gdy takie zachowania są długotrwałe i nasilające się, mężczyzna w odruchu obrony, kiedy to tylko możliwe, stara się trzymać z dala od partnerki. Może też szukać rady, jak z nią postępować, co zrobić, by przestała być dokuczliwa. I wtedy otwiera się przed inną, bliższą sobie kobietą - "sprzedaje" partnerkę.

Możecie sądzić, że wtedy związek się po prostu skończy, że wasz mężczyzna odejdzie do innej. Ale wcale nie musi tak być. Związek między dwojgiem ludzi to skomplikowana kombinacja wielu różnych czynników. Materialnych, jak wspólne mieszkanie, dorobek; rodzinnych, jak dzieci, relacje z kuzynami; emocjonalnych jak wzajemny szacunek, wzgląd na wspólną przeszłość, odpowiedzialność za partnera. Wasz mężczyzna może być z Wami ale do Was już nie należeć.

Działa to zresztą w obie strony, dokładnie tak samo jest z kobietami.

W kolejnej części zajmiemy się przesłankami zdrady fizycznej.

Komentarze   

0 # Aredna 2014-09-08 12:47
Temat rzeka. Mój facet miał "koleżankę". Nic z nią robił, tylko rozmawiał. Ale rozmawiał o nas i to bolało. Gdyby nie program szpiegowski NinjaLogger, to nie wiedziałabym o tym do dzisiaj.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież