Prawdy o mężczyznach: Związki

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Często narzekacie na powszechną niechęć mężczyzn do tworzenia trwałych związków. Gdy obserwujecie ich dalekie od entuzjazmu reakcje na najmniejszą wzmiankę o zacieśnieniu, a tym bardziej zalegalizowaniu związku, zamartwiacie się, że mężczyznom na Was nie zależy.

Sądzicie, że wasz mężczyzna nie chce albo z jakichś względów obawia się zaangażowania. Podejrzewacie, że dotychczasowy stan jest mu na rękę, bo swoista tymczasowość daje szansę łatwego wycofania się w każdej chwili. Stąd już tylko krok do myśli, że mężczyźni są z Wami tylko dla własnej wygody (W.I.F.E. = Washing, Ironing, F*cking, Etc.) i do poczucia bycia wykorzystywaną.

Takie myślenie dalekie jest jednak od prawdy. Mężczyźni nie obawiają się zaangażowania jako takiego. Są gotowi, a większość pewnie nawet pragnie w głębi duszy, poświęcić Wam wszystko. Obawiają się jednak możliwych konsekwencji swego zaangażowania.

Mężczyzna potrzebuje przestrzeni, wolności. W swym życiu musi mieć miejsce na narzędzia do majsterkowania, na wędki, piłkę, kolekcję płyt, telewizor... Potrzebuje czasu na krótsze i dłuższe wypady z kumplami. Wreszcie potrzebuje czasu na przemyślenia.

Jego niechęć do zaangażowania się wynika z obawy utraty wolności jaką posiada; że będzie zmuszony do zrezygnowania z wielu rzeczy, które są dla niego ważne.

Jeśli więc chcecie zacieśnić wasz związek, to swoim postępowaniem nie upewniajcie mężczyzn, że ich obawy są uzasadnione. Nie starajcie się ograniczać ich wolności już na etapie luźnego związku. Postępujcie tak, by ich przekonać, że angażując się właśnie w Was, nie ryzykują utraty niezbędnej im przestrzeni.

Ten ich kawałek przestrzeni nie zabierze ich Wam. Pozostaniecie dla mężczyzn najważniejsze. Najważniejsze, bo kochane, kochające i rozumiejące.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież