Myszko... Żabko... Skarbie...

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Zdecydowana większość facetów rzadko albo wcale zwraca się do swoich partnerek po imieniu. Najczęściej używają określeń typu: Skarbie, Kochanie, Kotku. Czy zastanawiałyście się kiedyś dlaczego?

Jest kilka powodów.

  • Mówią tak, bo tak Was odbierają. Widzą w Was milutkiego, ciepłego kotka... Jesteście dla nich malutką, delikatną i bezbronną myszką... Określają to, co według nich z Was emanuje.
  • Określenia tego rodzaju odzwierciedlają to, co oni do Was czują. Są wyrazem wewnętrznych emocji mężczyzn, tego, co w nich wzbudzacie.

Myszko, Żabko, Skarbie... pozwalają więc wyrazić emocje. Zbliżają partnerów do siebie, czynią ich relacje bardziej intymnymi. Ale bywają i inne powody, dla których mężczyźni nie używają imion partnerek.

  • W kilku naszych tekstach mowa jest o praktycznym charakterze mężczyzn. Gdy facet spotyka się z dwiema lub więcej kobietami woli zwracać się do każdej tak samo. Każda jest Kotkiem, Myszką czy Żabką. Wyobraźcie sobie sytuację, gdy na przykład spędzając czas z Krysią, myśli o czymś innym i zagadnięty przez nią odpowie: "oczywiście Zosiu". Czasem oznacza to koniec świata. Po co więc narażać się na taki stres. Kotkami możecie być wszystkie.

To rzadkie sytuacje ale także występują.

Dla porządku wspomnę o jeszcze jednym powodzie. Starszy pan został zaproszony przez swoich starych przyjaciół na kolację. Był pod wrażeniem tego, jak jego przyjaciel zwracał się do żony - "Kochanie", "Skarbie", "Najdroższa"... Gdy kobieta wyszła do kuchni zwrócił się do swego przyjaciela: "To piękne, że po prawie 60 latach małżeństwa ciągle się do niej tak czule zwracasz. Widać, że jesteście wciąż w sobie bardzo zakochani". "Tobie mogę powiedzieć prawdę" - odpowiedział zagadnięty. - "Już jakieś 10 lat temu zapomniałem jak ona ma na imię".

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież