Mowa ciała (3) - Pozycja i odzwierciedlanie

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

O człowieku wiele może powiedzieć pozycja jego ciała. Czy ktoś stoi, siedzi czy idzie, jego ciało przekazuje sygnały.

Możemy przypuszczać, iż ktoś pochylony, stojący z opuszczoną głową jest nieśmiały i brak mu pewności siebie. Możliwe także, iż czegoś się obawia. "Kuląc się" zmniejsza eksponowaną powierzchnię ciała, podświadomie utrudniając w ten sposób zadanie sobie celnego ciosu. Nie chodzi tu bynajmniej wyłącznie o fizyczne uderzenie. Taką postawę przyjmują często pracownicy wchodząc do gabinetu zdenerwowanego szefa. Zgarbiona sylwetka sprawia, że wyglądamy na mniejszych, a więc zapewne także słabszych.

Ktoś stojący z uniesioną głową na rozstawionych na szerokość bioder nogach z rękoma skrzyżowanymi na piersi sygnalizuje swoją dominację. Pozycja taka komunikuje jednocześnie chłód, dystans i nieprzystępność.

Podobna pozycja z rękoma założonymi na biodra uznawana jest za jeszcze bardziej władczą i dominującą, sygnalizującą kompetencję, pewność siebie, siłę, a nawet agresję. Istotne znaczenie ma jednak sposób ułożenia dłoni na biodrach. Ułożenie dłoni z kciukami skierowanymi do przodu ociepla taką postawę.

Idealna pozycja przy pierwszym spotkaniu, na przykład w sprawie pracy, to wyprostowane plecy, uniesiona głowa, cofnięte ramiona, wciągnięty brzuch. Nie powinna jednak sprawiać wrażenia wymuszonej czy nienaturalnej, ponieważ nie będziemy wówczas wyglądać przekonująco.

Nawet siedząc powinno się przyjmować możliwie wyprostowaną pozycję i zająć jak największą powierzchnię krzesła. Wysyła się w ten sposób sygnały siły i męskości. Przycupnięcie na brzegu krzesła, ciągłe przesuwanie się na krześle czy ustawiczne przekładanie nóg świadczy o zdenerwowaniu i niepewności.

Spotkaliśmy się z uwagą, że właściwa pozycja stojąca czy siedząca ma znaczenie nie tylko przy bezpośrednim kontakcie ale także podczas rozmowy telefonicznej. Pozycja ma mianowicie wpływ na oddychanie, a ono z kolei na sposób mówienia.

Idąc prosto prezentujemy całe ciało, sprawiając tym samym wrażenie pewnych siebie i otwartych. Wyprostowana sylwetka uważana jest za oznakę godności i wdzięku. Prosty chód świadczy o wierze we własne siły i kompetencji. Energiczne, średnie lub długie kroki, prosta sylwetka i ruchy ramionami świadczą o dobrym nastroju i pozytywnej samoocenie.

Powłóczenie nogami wysyła sygnały o zależności, słabości i uległości, mówi o braku pewności siebie.

Trzymajcie się więc możliwie prosto ale nie bądźcie przesadnie sztywne. Możecie bowiem zostać posądzone o arogancję. Obserwujcie czy wręcz ćwiczcie właściwą pozycję przed lustrem lub poproście o obiektywną jej ocenę zaufanych przyjaciół.

Chcemy podkreślić, że nasz cykl tekstów nie służy wyłącznie zapoznaniu Was z mową ciała mężczyzn. Naszym głównym celem jest uświadomienie Wam, jakie sygnały wysyła ludzkie ciało. Wiedzę tą możecie wykorzystać nie tylko do oceny cech mężczyzny ale także np. przygotowując się do rozmowy z potencjalnym pracodawcą.

Wydaje się, że ten odcinek jest najwłaściwszy, by wspomnieć o dość powszechnym zachowaniu określanym mianem odzwierciedlania czy lustrzanego odbicia. Jeśli ktoś naśladuje twój wygląd, powtarza twoje gesty czy w ślad za Tobą przyjmuje identyczne pozycje, to wyraźna oznaka, że jest Tobą zainteresowany i stara się zacieśnić z Tobą stosunki. Spróbuj czasem zmienić pozycję ciała. Jeśli stwierdzisz, że ktoś robi podobne zmiany, jest to odzwierciedlenie. Możesz także sama świadomie przyjąć pozycję, będącą czyimś - na przykład interesującego Cię mężczyzny - lustrzanym odbiciem. Jeśli zrobisz to w naturalny, nie rzucający się w oczy sposób, może to skutkować wzrostem poczucia wzajemnego zrozumienia i poprawą kontaktu.