Zdemaskuj kłamcę (08) - Sposób mówienia

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Kłamcę może zdradzić nie tylko to, co widzimy, czyli jego zachowanie czy mimika. W rozpoznaniu kłamstwa może także pomóc nam słuch. Szybkość mówienia, ton głosu, przekazywane treści czy używanie pewnych sformułowań może wskazywać, że ktoś mówi nieprawdę. Tutaj zajmiemy się sposobem mówienia kłamcy. Treści i używane sformułowania omówimy odrębnie.

Głos może być dobrym wskaźnikiem kłamstwa. Zwracajcie uwagę na zmiany w szybkości mówienia. Gdy ktoś nagle zaczyna mówić wolniej, może to świadczyć o tym, że właśnie zmyśla swoją historię. Został zaskoczony pytaniem i nie przygotował wygodnej dla siebie wersji opowieści. Dzięki wolniejszemu mówieniu ma więcej czasu na tworzenie opowiadania. Gdy kłamca należy do osób mało kreatywnych, nie mających polotu, którym fantazjowanie przychodzi z trudem, może nawet dukać czy bełkotać.

Przyspieszenie mówienia również może być oznaką kłamstwa. Pamiętajmy o stanie emocjonalnym kłamcy. Obawia się wykrycia kłamstwa, odczuwa stres, sytuacja jest dla niego skrajnie niekomfortowa. Mówi więc szybko, by jak najprędzej skończyć niewygodny dla niego wątek i przejść do bezpieczniejszego tematu. Szybsze mówienie zmniejsza też w jakimś stopniu możliwość zadawania pytań przez słuchaczy.

O kłamstwie może świadczyć także czas czyjejś reakcji na zadane pytanie. Ledwie czasem zauważalne opóźnienie, może być spowodowane szybkim myślowym przeglądem tego, co kłamca powiedział innym. Inteligentny kłamca wie, że może zostać zdemaskowany, gdy kilka osób, którym opowiedział swoją historię skonfrontuje usłyszane wersje.

Miejcie jednak na uwadze, że gdy ktoś wygląda, jakby sobie coś przypominał, niekoniecznie musi kłamać. Może to być naturalne; możliwe, że wyciąga z pamięci coś, co miało miejsce bardzo dawno i przypomnienie szczegółów wymaga kilku chwil.

Odpowiedź bezpośrednio po pytaniu może z kolei świadczyć o tym, że kłamca miał wcześniej przygotowaną odpowiedź lub przewidział pytanie i właśnie myślał o odpowiedzi. Zdarza się także, że kłamca szybko odpowiada cokolwiek, by uniknąć niewygodnej dla niego ciszy i zyskać czas na przygotowanie właściwej odpowiedzi, jeśli rozmówca powtórzy pytanie.

Stresowa sytuacja, w jakiej znajduje się kłamca często ma odbicie w tonie jego głosu. Głos podniesiony czy drżący to wyraz napięcia. W chwilach ciszy czy przerw w rozmowie uważny obserwator zauważy wzrost napięcia u kłamcy. Sytuacje takie są dla oszusta niewygodne, peszą go. Zdarza się, że zmianie ulega sposób akcentowania. Stres czy wymyślanie odpowiedzi zmieniają zachowanie.

Warto wspomnieć o jeszcze jednej możliwej oznace kłamstwa. Zwykle sprawy, które nas dotyczą, wzbudzają w nas większe lub mniejsze emocje. Zaangażowanie emocjonalne znajduje swe odbicie w szczególnym akcentowaniu czy podkreślaniu tonem lub siłą głosu, szczególnie istotnych fragmentów wypowiedzi.

Historie zmyślane przez kłamców nie są prawdziwe. Kłamcy nie są z nimi emocjonalnie związani. Stąd też snują swe opowiadania monotonnym głosem.

Beznamiętny głos może także odbijać niepewność kłamcy. Może być wyrazem podświadomej obawy, że ujawniane w mowie emocje sprowokują rozmówcę do jakiejś reakcji - zadania pytania czy wręcz zarzucenia kłamstwa. Osoba nie mówiąca prawdy, która nie jest wytrawnym kłamcą, miewa poczucie winy; wypowiada kłamstwo wbrew sobie, zmuszona, w swoim mniemaniu, przez jakieś okoliczności. Jest "zgaszona", mówi jak automat, podobnie jak wtedy, gdy robimy coś, czym nie jesteśmy zachwyceni.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież