Zdemaskuj kłamcę (10) - Uwagi i ostrzeżenia

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W naszym cyklu poświęconym wykrywaniu kłamstwa staraliśmy się jak najobszerniej omówić sygnały mogące świadczyć, że ktoś nie mówi nam prawdy. Pisaliśmy zarówno o sygnałach niewerbalnych wysyłanych nieświadomie przez ciało kłamcy, jak też o sposobie mówienia, używanych zwrotach czy intonacji głosu kłamcy.

Kończąc nasz cykl chcemy podkreślić, że wysyłanie przez kogoś opisanych przez nas sygnałów czy używanie określonych zwrotów nie świadczy o tym, że ta osoba kłamie. Powinno być jednak ostrzeżeniem, że kłamstwo jest prawdopodobne.

Już wcześniej kilkakrotnie zwracaliśmy uwagę na trudność interpretacji ludzkiego zachowania i wypowiedzi. Określona mimika czy gesty nie muszą zawsze być oznaką tego samego. Mogą świadczyć o tym, że Kowalski kłamie. Mogą jednak mieć inną przyczynę w przypadku Nowaka. Różni ludzie zachowują się rozmaicie w zwykłych, codziennych, normalnych sytuacjach. W stresie czy w sytuacji odbiegającej z jakichś powodów od normy, zachowania ludzkie mogą być jeszcze bardziej zróżnicowane.

Interpretując zachowanie czy mowę potencjalnego kłamcy, pamiętajcie, by robić to w szerokim kontekście, to jest brać pod uwagę wszystkie czynniki mogące mieć na nie wpływ.

Niektóre zachowania (staraliśmy się zwracać na to uwagę w miejscach, gdzie o nich wspominaliśmy) są uniwersalne, inne zaś zależą od kręgu kulturowego i w różnych społeczeństwach mają różne znaczenia.

Zachowania, o których czytaliście w naszym cyklu mogą mieć także inne powody. Wasz rozmówca może być chory, zdenerwowany, nieśmiały, może się czegoś obawiać czy mieć niską samoocenę. Jego zachowanie może być spowodowane poczuciem winy z zupełnie innego, nie dotyczącego Was powodu. Czasem ktoś jest po prostu zszokowany lub zawstydzony nagłym znalezieniem się w centrum uwagi.

Oceniając czyjeś zachowanie i reakcje słowne uwzględniajcie szeroki aspekt czynników.

  1. Krąg kulturowy rozmówcy. Te same uczucia znajdują wyraz w różnych reakcjach ciała zależnie od społeczności, z której się wywodzi.
  2. Czy zachowanie rozmówcy nie może wynikać z rozmaitego charakteru zaburzeń?
  3. Kontekst rozmowy. Czy poruszany temat może być przyczyną obserwowanego zachowania rozmówcy? Błahy temat nie wywołuje szczególnych emocji, jeśli więc rozmówca okazuje nerwowość, ma to zwykle inny powód.
  4. Czy wasz rozmówca jest w ogóle mało odporny na stres, czy tylko w sytuacji, w której aktualnie się znalazł?
  5. Czy ten rozmówca kłamał już wcześniej, a więc czy ma w tym względzie doświadczenia? Czy ma reputację kłamcy?
  6. Czy rozmówca ma dostatecznie ważny powód, by kłamać? Czy powiedzenie prawdy stwarza dla niego jakieś zagrożenie? Czy kłamiąc próbuje się bronić lub odnieść jakąś istotną korzyść?

Przyczyna nieprawidłowej interpretacji czyjegoś zachowania może tkwić także w Was. Uwzględnijcie więc w swojej ocenie także uczciwe odpowiedzi na pytania:

  1. Czy jesteście uprzedzone do rozmówcy? Czy w głębi duszy nie chcecie, by okazał się kłamcą?
  2. Czy waszej opinii nie dominuje reputacja kłamcy, jaką ma wasz rozmówca? Nawet notoryczny kłamca, może czasem powiedzieć prawdę i może właśnie ją mówi. A może - wbrew powszechnej opinii - już nie kłamie? Ludzie wszak się zmieniają. Czy ktoś inny specjalnie nie uprzedził Was do tej osoby, by odnieść własną korzyść?
  3. Czy jesteście naprawdę dobre w wykrywaniu kłamstw czy to tylko wasze własne przekonanie?

Oceniając czy ktoś mówi prawdę czy kłamie trzeba brać pod uwagę kombinację języka ciała i innych oznak. Jednak nawet zaobserwowany zespół takich oznak, nie czyni go kłamcą. Jego zachowania, o ile to możliwe, powinny być porównane do normalnych (zwykłych) zachowań. Zaobserwowane zmiany w zachowaniu są zdecydowanie lepszymi oznakami możliwego kłamstwa.

Określenie poziomu bazowego, czyli czyjegoś zachowania, gdy nie kłamie jest proste w przypadku osób, które dobrze znacie. Im lepiej kogoś znacie, tym bliższy jest Wam sposób jego myślenia i tym łatwiej jest Wam ocenić, kiedy może on mijać się z prawdą. W przypadku bliskich osób łatwo wychwytujecie najdrobniejsze nawet zmiany zachowania czy sposobu mówienia.

 

behawior

 

Gorzej jest w przypadku osób nieznanych. Ustalenie poziomu bazowego nie jest jednak niemożliwe. Jeśli kogoś nie znacie, zacznijcie od jego poznania. Ludzie odpowiadają zazwyczaj szczerze na podstawowe pytania o siebie. Testujcie ich na neutralnych tematach. Gdy kogoś troszkę poznacie, możecie zweryfikować poziom bazowy zadając mu pytania, na które znacie już odpowiedzi. Starajcie się nawiązać bliższe relacje z domniemanym kłamcą i stworzyć miłą atmosferę. Oznacza to między innymi, że nie powinnyście okazywać, iż podejrzewacie go o kłamstwo. Gdy go wypytujecie, róbcie to w łagodny, nie narzucający się sposób. Takie podejście pozwoli uśpić jego czujność i pozwoli Wam wyraźniej odczytywać oznaki.

Na koniec jeszcze dwie uwagi:

  1. Nie wpadnijcie w obsesję oceniania prawdomówności innych. Jeśli zawsze będziecie poszukiwać kłamstwa, inni zaczną Was unikać. Ustawiczna podejrzliwość to oznaka obsesyjnego braku zaufania do innych.
  2. Zmienione zachowanie rozmówcy świadczy tylko o MOŻLIWYM kłamstwie. Nie jest dowodem. Zanim zarzucicie komuś kłamstwo, upewnijcie się, że rzeczywiście kłamie. Niesłuszne oskarżenie może zniszczyć przyjaźń czy związek.